Sandomierz z perspektywy bulwarów to jedno. Ale z pokładu statku, gdy Wisła niesie powoli w górę rzeki, a na wzgórzu odsłania się cała panorama Starego Miasta – to zupełnie inna historia. Rejs po Wiśle w Sandomierzu to nie tylko atrakcja dla turystów szukających chwili relaksu. To sposób na zobaczenie miasta takim, jakim było przez wieki – nadrzeczną twierdzą, do której najłatwiej było dotrzeć właśnie od strony wody.
Rejsy organizowane są od końca kwietnia do połowy października, choć wszystko zależy od pogody i ruchu turystycznego. W sezonie letnim statki kursują praktycznie codziennie, od rana do wieczora, zazwyczaj odpływając w pełnych godzinach.
- zapierające dech w piersiach widoki
- historia flisactwa na Wiśle
- unikalne statki z lokalnym charakterem
- pasowanie dzieci na marynarza
- naturalny krajobraz z dziką fauną
Trzy statki na sandomierskiej Wiśle
Do dyspozycji pasażerów są obecnie trzy jednostki cumujące przy Bulwarze im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Najmniejsza to „Maria” – statek prowadzony przez kapitana Tadeusza Prokopa, który ma ponad 30-letnie doświadczenie w żegludze śródlądowej. Może zabrać na pokład do 100 osób.
„Bena” to statek stylizowany na łódź wikingów – ma 35 miejsc pasażerskich i wyróżnia się charakterystycznym wyglądem. Największą jednostką jest „Syrenka”. Wszystkie statki regularnie przechodzą kontrole techniczne przeprowadzane przez Polski Rejest Statków oraz Urząd Żeglugi Śródlądowej, więc kwestie bezpieczeństwa są tutaj dopięte na ostatni guzik.
Co widać z pokładu podczas rejsu po Wiśle
Standardowy rejs trwa około 30 minut i prowadzi w górę Wisły, a potem z powrotem. Płynąc w jedną stronę, po lewej stronie odsłania się zachodnia część Starego Miasta. Widać stamtąd romański kościół Świętego Jakuba – trzynastowieczny zabytek, który przetrwał wieki praktycznie bez większych zmian. Wyżej, na wzgórzu, góruje zamek, a obok niego dawna synagoga.
Gdy statek zmienia kierunek, perspektywa się odwraca. Teraz po lewej stronie widać wschodnią część miasta – Dom Długosza, Collegium Gostomianum, zamek od innej strony i katedrę. Z wody doskonale widać też Góry Pieprzowe – wąwozy lessowe, które są jedną z bardziej charakterystycznych cech krajobrazu tej okolicy.
Ten odcinek Wisły ma swój specyficzny charakter. Rzeka tutaj jeszcze nie została tak bardzo okiełznana jak niżej, rozlewiska są spore, a brzegi porośnięte roślinnością, w której gnieździ się dzikie ptactwo. To nie jest sztuczna atrakcja – to po prostu kawałek doliny rzecznej, który zachował naturalny wygląd.
Dzieci podczas rejsu mogą zostać pasowane na marynarza i otrzymują pamiątkowy dyplom. To drobnostka, ale sprawia, że dla młodszych pasażerów rejs staje się czymś więcej niż tylko przejażdżką statkiem.
Wisła i Sandomierz – dlaczego to ma sens
Nie każdy wie, że Sandomierz przez wieki był ważnym portem rzecznym. Wisła stanowiła główną arterię komunikacyjną – tędy płynęły spławy zboża, drewna, soli. Flisactwo było tu normalnym zawodem, a nie tylko folklorystyczną ciekawostką. Stąd zresztą wzięła się nazwa „Góry Pieprzowe” – lessowe wąwozy przypominały kupcom orientalne góry, skąd sprowadzano przyprawy.
Dziś oczywiście nikt już nie spławia zboża do Gdańska, ale rzeka nadal jest tutaj. I nadal najlepszy widok na miasto rozciąga się właśnie z wody. Starówka w Sandomierzu leży wysoko, na krawędzi skarpy – z dołu, z poziomu Wisły, widać to znacznie lepiej niż chodząc po ulicach.
Dla kogo jest rejs po Wiśle w Sandomierzu
Przede wszystkim dla każdego, kto chce zobaczyć Sandomierz z innej perspektywy. Nie trzeba być miłośnikiem żeglarstwa ani specjalnie interesować się historią. Wystarczy mieć pół godziny i ochotę na chwilę wytchnienia od chodzenia po brukowanych uliczkach Starego Miasta.
Rodziny z dziećmi docenią wspomniane pasowanie na marynarza i fakt, że na statku można po prostu usiąść i odpocząć, podczas gdy widoki płyną same. Starsze osoby – że nie trzeba się wspinać, schodzić ani forsować. Fotografowie – że z pokładu da się zrobić ujęcia, których z lądu nie ma jak uzyskać.
Grupy zorganizowane często kończą rejsem całe zwiedzanie Sandomierza. To dobry pomysł – po kilku godzinach chodzenia po mieście, zejściu do podziemnej trasy turystycznej i wejściu na Bramę Opatowską, spokojny rejs działa jak punkt końcowy, który pozwala wszystko poukładać w głowie.
Praktyczne informacje – bilety, godziny, dojazd
Ceny biletów na standardowy 30-minutowy rejs wynoszą 40 złotych dla dorosłych i 35 złotych dla dzieci. Dzieci do lat 4 płyną bezpłatnie. Dostępne są też rejsy dłuższe – 45-minutowe i godzinne – ale te zazwyczaj wymagają wcześniejszej rezerwacji i minimalnej liczby pasażerów (około 25 osób).
Turyści indywidualni nie muszą rezerwować miejsca z wyprzedzeniem – wystarczy przyjść na bulwar i kupić bilet przed rejsem. Grupy zorganizowane powinny natomiast zarezerwować wcześniej, kontaktując się telefonicznie. Numer do kapitana Tadeusza Prokopa to 15 832 60 29 lub 603 591 485. Można też dzwonić do Biura Przewodników: 15 832 54 62 lub 889 900 602.
Statki cumują przy Bulwarze im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, tuż nad Wisłą. Z Rynku Starego Miasta to około 15 minut spaceru w dół – trzeba zejść ze wzgórza w kierunku rzeki. Dla niektórych ta odległość może być pewnym minusem, zwłaszcza w upalne dni, ale droga prowadzi malowniczymi uliczkami i pozwala zobaczyć fragmenty miasta, które nie leżą na głównym szlaku turystycznym.
Kiedy płynąć i ile czasu zarezerwować
Sezon trwa od końca kwietnia do połowy października. W lipcu i sierpniu statki kursują najczęściej, zazwyczaj w pełnych godzinach. Poza szczytem sezonu warto zadzwonić wcześniej i upewnić się, że danego dnia rejsy się odbywają – wszystko zależy od pogody i liczby chętnych.
Sam rejs to pół godziny, ale warto doliczyć czas na dojście z Rynku (15 minut) i ewentualne oczekiwanie na odpłynięcie. Bezpieczniej zarezerwować godzinę w planie zwiedzania. Jeśli ktoś chce połączyć rejs z wizytą w innych atrakcjach – Podziemnej Trasie Turystycznej, Bramie Opatowskiej, zamku czy katedrze – najlepiej zaplanować go na koniec dnia. Po kilku godzinach intensywnego zwiedzania, spokojny rejs to idealne zakończenie.
Górny odcinek Wisły w okolicach Sandomierza to jeden z nielicznych fragmentów rzeki, który zachował naturalny charakter – z rozlewiskami, bogatą roślinnością i siedliskami ptactwa. Z pokładu statku widać, jak mogła wyglądać Wisła zanim została uregulowana i obwałowana.
Alternatywa – dubas „Sandomierka”
Oprócz standardowych statków spacerowych, w Sandomierzu pływa też dubas „Sandomierka” – replika tradycyjnej łodzi wiślanej używanej przez flisaków. W 2017 roku, podczas Flis Festiwalu w Roku Rzeki Wisły, łódź została odznaczona „Żelazną klamrą” dla najpiękniejszej łodzi wiślanej.
Załoga dubasa odbyła szereg dalekich rejsów flisackich, docierając nawet do Torunia. To nieco inna forma rejsu – bardziej kameralna, z nutką historycznego rekonstruktorstwa. Rezerwacje i informacje pod numerem 601 616 446.
Rejs statkiem po Wiśle w Sandomierzu nie jest może największą atrakcją w regionie, ale ma w sobie coś, czego nie da się uzyskać inaczej – perspektywę. Miasto widziane z wody wygląda inaczej niż z bruku Rynku. Wisła płynie tu spokojnie, bez pośpiechu, i przez te pół godziny można po prostu płynąć razem z nią, patrząc jak na wzgórzu stoi Sandomierz – taki sam jak kilkaset lat temu, gdy do brzegu cumowały spławy z solą i zbożem.
Godziny otwarcia: od końca kwietnia do połowy października, rejsy zazwyczaj w pełnych godzinach od rana do wieczora (w zależności od sezonu i pogody)
Ceny biletów: 40 zł dorośli, 35 zł dzieci (dzieci do lat 4 bezpłatnie)
Czas trwania: około 30 minut (standardowy rejs)
Miejsce cumowania: Bulwar im. Marszałka Józefa Piłsudskiego
Kontakt: tel. 15 832 60 29, 603 591 485 (Kapitan Tadeusz Prokop) lub 15 832 54 62, 889 900 602 (Biuro Przewodników)
