Kilka kilometrów od sandomierskiej starówki, tuż nad Wisłą, rozpościera się rezerwat, który łączy geologiczny fenomen z przyrodniczą osobliwością. Góry Pieprzowe to miejsce, gdzie można dotknąć skał starszych niż dinozaury, zobaczyć największe w Polsce skupisko dzikich róż i podziwiać panoramę doliny Wisły z punktów widokowych rozstawionych wśród stepowych muraw.
Nazwa wzbudza uśmiech, bo trudno te pagóry nazwać górami. Różnica poziomów wynosi tu zaledwie 60 metrów. Ale określenie „Pieprzówki” ma swoje uzasadnienie – kambryjskie łupki wietrzeją w charakterystyczny sposób, rozpadając się na drobne, ciemne fragmenty przypominające ziarna pieprzu.
- najstarsze skały w Polsce
- największe skupisko dzikich róż
- unikalne widoki na Wisłę
- skamieniałości sprzed milionów lat
- rzadkie rośliny stepowe
Najstarsze góry w Polsce – geologiczny unikat
W Górach Pieprzowych można zobaczyć skały, które powstały około 500 milionów lat temu na dnie pradawnego morza. To brunatnoszare łupki kambryjskie – jedyne tego typu odsłonięcie w całej Europie dostępne tak łatwo dla zwiedzających. Procesy geologiczne tak je sfałdowały, że w niektórych miejscach warstwy stoją niemal pionowo, a gdzieniegdzie są wręcz przewrócone.
Żeby zobaczyć te prastare skały z bliska, trzeba zejść ze szlaku w dół, w kierunku rzeki. Tam, wśród zarośli i na stromych zboczach, wyłaniają się wychodnie pokryte miejscami warstwą lessu. Można je dotknąć, co robi wrażenie – kontakt z czymś, co pamięta czasy, gdy życie na lądzie dopiero się zaczynało.
W łupkach kambryjskich można znaleźć skamieniałości trylobitów i ramienionogów, choć są niezwykle rzadkie. To ślady organizmów żyjących pół miliarda lat temu.
Wzgórza różane – botaniczna perełka
Rezerwat utworzono w 1979 roku na powierzchni niespełna 18 hektarów, głównie po to, by chronić unikatową roślinność. Specyficzne podłoże i mikroklimat sprawiły, że wykształciły się tu murawy kserotermiczne – stepowe zbiorowiska roślinne rzadkie w tej części Europy.
Ale prawdziwą osobliwością są dzikie róże. Na 25 gatunków występujących w Polsce, aż 12 rośnie właśnie tutaj – to największe skupisko tego typu w kraju. Stąd nieoficjalna nazwa „Wzgórza Różane”. Najlepiej przyjechać w maju lub czerwcu, gdy krzewy kwitną, albo na przełomie lata i jesieni, kiedy pokrywają się czerwonymi owocami.
Oprócz róż rosną tu głogi, wisienki stepowe, ostnica włosowata, palczatka kosmata i wiele innych gatunków charakterystycznych dla środowisk stepowych. Rezerwat ma status ochrony częściowej – prowadzi się tu działania mające na celu zachowanie cennych zbiorowisk i ochronę siedlisk rzadkich owadów.
Widoki na Wisłę i okolicę
Z punktów widokowych rozstawionych wzdłuż szlaku rozpościera się panorama doliny Wisły, jej starorzeczy i sandomierskiej starówki. Nie bez przyczyny ustawiono tu tyle ławeczek – widoki zachęcają do zatrzymania się na dłużej.
W jedną stronę wzrok biegnie za meandrami Wisły, w drugą – ku mniejszym i większym wsiom województwa świętokrzyskiego. Podobno w pogodny dzień można dostrzec Stalową Wolę i Tarnobrzeg, choć wymaga to dobrego wzroku.
Szlaki i zwiedzanie rezerwatu
Przez Góry Pieprzowe prowadzi czerwony szlak turystyczny łączący Gołoszyce z Piotrowicami. Z centrum Sandomierza do punktu widokowego jest około 3,4 km – godzina spokojnego marszu w jedną stronę. Trasa wiedzie wałem Wisły, co daje ładne widoki na miasto.
Ścieżki w rezerwacie są wąskie i miejscami wymagające. Szlak to wspina się, to opada, więc mimo niewielkich różnic wysokości można się zmęczyć. Niektóre odcinki bywają strome, błotniste i śliskie, zwłaszcza po deszczu. Część trasy bliżej miasta zabezpieczono linami, ale dalej są one zniszczone. Warto mieć odpowiednie obuwie.
Po większych opadach w rezerwacie może być błotniście, a latem grasują tu prawdziwe hordy komarów – warto zaopatrzyć się w repelent.
Winnice w cieniu Pieprzówek
Po wschodniej stronie gór, na lessowych glebach południowych stoków, rozciągają się dwie winnice należące do Sandomierskiego Szlaku Winiarskiego. Winnica z Gór Pieprzowych i Winnica Nadwiślańska korzystają z unikalnego mikroklimatu – winorośl dojrzewa tu w pełnym słońcu, co przekłada się na bogate aromaty win.
Po spacerze po rezerwacie można zajrzeć na degustację. To dobry sposób na połączenie aktywności na świeżym powietrzu z odkrywaniem lokalnych smaków.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, czas zwiedzania
Rezerwat znajduje się około 2,5 km od Starego Miasta w Sandomierzu. Można dojść pieszo czerwonym szlakiem (około godziny marszu) lub dojechać samochodem.
Parkingi:
- Parking przy ulicy Błonie – bezpłatny, niewielki (kilka-kilkanaście miejsc), na wale przeciwpowodziowym. Stąd szlak opada stromo w dół po betonowych płytach, ale można też cofnąć się wałem około 50 metrów i znaleźć betonowe schody prowadzące bezpiecznie na dół.
- Parking północny przy ulicy Podmiejskiej – bezpłatny, przy głównej drodze, lub płatny (10 zł) bezpośrednio przy Pizzerii Garden Party i Willi Dzika Róża w Kamieniu Łukawskim. Ten drugi znajduje się przy samej ścieżce do punktu widokowego.
Czas zwiedzania: Na przejście trasy przez rezerwat trzeba przeznaczyć około godziny, ale warto zarezerwować 2-3 godziny, żeby spokojnie pospacerować, posiedzieć na ławeczkach i nacieszyć oczy widokami.
Wstęp: Rezerwat jest dostępny bezpłatnie przez cały rok. Najlepszy okres to wiosna i lato, choć jesienią też ma swój urok.
Dla kogo: Miejsce spodoba się miłośnikom przyrody, geologii i krajobrazów. Rodziny z dziećmi dadzą radę, ale trzeba uważać na strome i śliskie fragmenty szlaku. Nie jest to spacer dla wózków dziecięcych czy osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Psy mile widziane, ale na smyczy.
Góry Pieprzowe to dobry punkt programu przy zwiedzaniu Sandomierza – można połączyć historyczne zabytki miasta z przyrodniczą wycieczką. Nie ma tu tłumów turystów, więc nawet w sezonie panuje spokojna atmosfera. Znaczek turystyczny z Gór Pieprzowych można zdobyć w Informacji Turystycznej na Rynku lub w kasie Bramy Opatowskiej.
